Parę słów o dyni
-
@autor
-
@hildegarda
No bo w tym roku, tradycyjnie, stawiane są jeszcze światełka, nie dynie. I nie sądzę, żeby się cokolwiek w tej kwestii zmieniło.
Niestety, jedną dynię na cmentarzu w tym roku widziałam. Mimo wszystko też nie sądzę, żeby ten zwyczaj się przyjął.
Pozdrawiam
-
@Justa
Tylko lekko pomylony stawia dynie na cmentarzu.
Nie mylic 31 pazdziernik -Halloween, z 1 listopadem - Swietym Zmarlych.
-
@Justa
Ja też widziałam ze trzy - ale na straganach. A ludzie kupowali tradycyjne światełka. Bawi mnie ta anydyniowa kampania, nie rozumiem jej. Co to w ogóle ma wspólnego ze świętych obcowaniem? Z modlitwą za zmarłych? Z eucharystią sprawowaną w ich intencji? To są rzeczy z różnych porządków. Ale nic to :) Też pozdrawiam!
-
@Eternity
Byłam u Ciebie :) Bardzo kolorowo! Lubię Święto Zmarłych wersji meksykańskiej.
Południowcy mają zupełnie inny stosunek do śmierci, znacznie mniej pompatyczny.
-
do Autorki słów kilka w kwestii dyń, kur, myszy i baloników
No wiec ja dynię też widziałam. Na Powązkach Wojskowych. Koło stolika ze zniczami, ale jednak już na alejce cmentarnej.
Miałam ochotę zrobić facetowi piekło, ale w ostatniej chwili sie powstrzymałam, bo debil przecież i tak nie zrozumiałby o co mi chodzi.
A z tą osobowością róznych żyjątek to sama też doświadczyłam, kiedy moje dzieci otrzymały w prezencie dwie myszy. Na początku nie sprawiały wrażenia by różniły sie czymkolwiek, poza nieco innym odcieniem futerka i by w ogóle coś na kształt osobowosci posiadały. Młodsza córka wymyśliła im imiona - Histeria i Apatia - i absolutnie nie przyjmowała argumentów, że wydaja się one mało stosowne dla myszy. Pewnie miała potrzebę uzyskania jakiegoś takiego greckiego brzmienia, bo z kolei mieszkającej już u nas salamandrze nadała proste polskie imię Maria.
Histeria i Apatia stały sie przykładem na to, jak imię może determinowac osobowosć. Histeria wszystko robiła pięc razy szybciej od Apatii i generalnie co najmniej dwa razy za szybko.
pewnie sobie coś nadweręzyła bieganiem w kółku niczym chomik, bo pewnego dnia znaleźliśmy ją martwą w klatce. Apatia po tym zdarzeniu zrobiła sie już calkiem apatyczna. Przestała nawet jeść i przeżyła Histerię zaledwie o jakieś dwa tygodnie.
Tak że nie lekcewazyłabym introwertyczności tej kury.
A pańskiej skórki nie znoszę i produkcji nawet nie bedę próbować.
Aha - a z nowych obyczajów, to na Cmentarzu Powstańców Warszawy był dzisiaj pan z katarynką i drugi pan z balonami. To ja już chyba wolałam tę dynię z Powązek.
-
@Ellenai
Na Bródnie balony też były i rajstopy i żywność z Podhala i kadzidełka i indianie z muzyką oraz kolczykami. WIelki festyn: życie zagarnia śmiertelną zadumę. No i gdzieś tam wciśnięta w kąt stała jakaś dynia, którą przepływający tłum całkowicie ignorował.
To nie jest żaden znak czasów. Tam było, jest i będzie. Każdy próbuje coś sprzedać-kupić. Nie do końca adekwatnie przypomina mi się obraz Breugla, na którym toczy się intensywne życie, a gdzieś w rogu z morza wystaje łydka Ikara. Tak samo wygląda jego Ukrzyżyżowanie - krzyż jest na drugim planie, gdzieś tak z boku, a na pierwszym dzieją się inne straszne rzeczy.
Opowieść o Apatii i Histerii cudowna. My z panem B. chcieliśmy mieć dwie kury zielononóżki. Miały się nazywać Tony Montana i Vito Corleone. No ale zawiesiliśmy się na punkcie: A co będzie w czasie wakacji? Państwo o których mowa w tekście wyjeżdżają na wakacje zabierając kury ze sobą...
-
@hildegarda
Nie do końca adekwatnie przypomina mi się obraz Breugla,
Odwiedz Wardburga. Tam jest caly tekst o tym, i nie tylko.
-
@Eternity
Tak, ja też jestem zachwycona Młynem i krzyżem.Najbardziej ten młyn z panem Bogiem-młynarzem :-)
-
@hildegarda
Ach! Tony Montana! Uwielbiałam tę postać, bo grał ją rewelacyjnie Al Pacino. Ale w ogóle była to dla mnie najsympatyczniejsza postać całej rodziny Corleone. Patrz - jak to mozna człowiekowi, szczególnie płci babskiej, poprzewracać w głowie, że niby gangster to może być coś więcej niż ladaco :))
Dziwne imiona domowego zwierzyńca to specjalność naszej rodziny.
Nasza czarna mieszanka wilczura z dogiem wabiła się Dracula, choć była panienką, a królik mojej młodszej córki (ta to zawsze coś wymyśliła) miał na imię Różowa Amelia, choć nic w nim nie było rózowego, a płeć miał zgoła odwrotnie. Za to papuga australijska miała na imię całkiem zwyczajnie - Florian.
-
@hildegarda
Jaki sympatyczny tekst! I przegapiony, ale nic to :)
Przypomniałam sobie sympatycznego kaczorka nazywanego przez nas Brązołebkiem - Prowokatorem z powodów czytelnych słowotwórczo. Wiódł on całe stadko rodzeństwa w miejsca nieprzypadkowe, a odległe.
Dynia zaś jest mi najzupełniej obojętna. No może prócz tych momentów, kiedy uśmiechają się do mnie jej stosy - w postaci naturalnej - składane w okolicach Igołomi.
-
Hermenegilda i @AgnieszkaZet
Agnieszko, ja też ten tekst przegapiłem. Wogóle za rzadko tu wpadam.
Hermenegildo
>" drzewo, z którego zwisa dynia."
powieszona? Ja chyba nie z tego świata.
Dam Ci link co mój Longin napisał o dyni (w dwóch miejscach wskazanej notki)
blog-longina-cz-5
-
@hildegarda
Najmilsze życzenia Poświąteczne i Przednoworoczne
:-)
-
> hildegarda
Za zdrowie pań!
pozdr
-
@hildegarda
Wesołych Świąt!
Piszę w lubczasopismach
-
01.11.2011 22:47
-
01.11.2011 22:41
-
01.11.2011 20:06
-
30.10.2011 19:52
Ostatnie notki
-
Parę słów o dyni
Do mojej koleżanki przyjechała jej inna koleżanka, wprowadzając w poukładany minimalistyczny świat sporo...
01.11.2011 20:05 15 -
Moi ludzie
Mam pewien umysłowy defekt. Polega on na tym, że sama nie będąc zbiorem cnót, potrafię kochać...
30.10.2011 19:16 20 -
Boże Ciało
Boże Ciało. Msza święta przed nami (zwykle wybieramy ostatnią mszę w mieście), zaliczyłyśmy z Baśką...
23.06.2011 18:43 21
Moje ostatnie komentarze
-
Pozdrowienia! Piękne zdjęcia :-)
25.01.2012 21:15
-
Grubo ponoworoczne życzenia wszelkiej pomyślności! Pozdrawiam serdecznie :-)
25.01.2012 21:11
-
Jestem głęboko wzruszona. Pozdrawiam i dziękuję.
13.12.2011 20:59
-
WIeczny odpoczynek racz mu dać, Panie!
Jest mi bardzo przykro, Pani Izabello, moje najszczersze kondolencje.
17.11.2011 23:20
-
To wynika nawet z oficjalnych danych. Jak na tylu uczestników (w tym grupki rozochoconych), to...
11.11.2011 21:25
Aktywne dyskusje
-
Parę słów o dyni
komentarze: 15ostatnio: NIEGDYSIEJSZY BLONDYN
-
Moi ludzie
komentarze: 20ostatnio: PUBLICYSTA
-
Boże Ciało
komentarze: 21ostatnio: ALMANZOR
-
Stroiciel
komentarze: 15ostatnio: ALMANZOR
-
Gromadzenie i wyrzucanie
komentarze: 22ostatnio: HILDEGARDA
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- AgnieszkaZet 71 2602
- Almanzor 218 5545
- blueslover 254 1440
- Bosa-noga 66 164
- bożena 8 2072
- Eine 558 16944
- elig 1084 7029
- Ellenai 2 1644
- Ewa Pióro 79 909
- frycz66 265 1158
- Jachoo 48 377
- julll 56 992
- Kocic 49 333
- Maget 23 191
- Mida 153 1755
- Młoda Polka 49 443
- newdem 184 3590
- Niegdysiejszy Blondyn 528 7497
- Pan Chochełko 10 21
- Pani Łyżeczka 307 6114
- prowincjałka 74 4880
- publicysta 173 5854
- Sola ad Solum 92 120
- Sosenka 459 8371
- SławekP 18 3108
- Timmy 121 1195
- Ufka 922 28591
- wiedźma Margo 102 5026



Pozdrawiam